Dlaczego tak wiele dzieci cierpi?
O kryzysie psychicznym młodzieży i roli rodzica w jego zapobieganiu.
Jeszcze kilkanaście lat temu dzieciństwo kojarzyło się z beztroską, zabawą na podwórku, prostymi problemami i naturalnym dojrzewaniem emocjonalnym. Dziś coraz częściej dzieci i nastolatki przeżywają coś, co można określić mianem kryzysu psychicznego. Nie jest to chwilowy smutek, przemijające trudności czy bunt wpisany w dojrzewanie. To głęboki, często przewlekły stan obniżonego nastroju, lęku, izolacji i bezradności, który wpływa na codzienne funkcjonowanie dziecka – w szkole, w domu, w relacjach.
Problem ten nie dotyczy tylko tzw. „trudnych dzieci”. Dotyka zarówno wrażliwych uczniów z dobrymi ocenami, jak i tych, którzy od dawna mają trudności w nauce. Kryzys psychiczny może pojawić się niezależnie od sytuacji materialnej rodziny, środowiska, w jakim dziecko się wychowuje, czy poziomu wsparcia, jaki do tej pory otrzymywało. Dzieci, które z pozoru funkcjonują dobrze, często maskują swoje emocje, starając się dopasować do oczekiwań otoczenia. Uśmiechają się, spełniają obowiązki, ale w środku czują ogromne napięcie, lęk i smutek, którego nie potrafią nazwać, a tym bardziej wyrazić.
Do gabinetów psychologicznych coraz częściej trafiają dzieci i młodzież, które czują się przeciążone, wypalone, samotne. Skarżą się na chroniczne zmęczenie, bóle brzucha, bóle głowy, zaburzenia snu. Nierzadko te dolegliwości mają podłoże psychosomatyczne. Zamiast mówić wprost o emocjach, ciało dziecka przejmuje funkcję alarmową – pokazując, że coś jest nie tak. Współczesne dzieci żyją pod dużą presją – szkoła, oceny, rywalizacja, aktywności dodatkowe, oczekiwania dorosłych i wszechobecna obecność mediów społecznościowych, która wpływa na samoocenę, relacje i obraz siebie. To wszystko razem sprawia, że dzieci coraz częściej nie wytrzymują.
W obliczu tych zjawisk, rodzic staje się pierwszą i najważniejszą osobą, która może wychwycić niepokojące zmiany w zachowaniu dziecka. Zmniejszona chęć do rozmowy, wycofanie się z kontaktów rówieśniczych, rezygnacja z pasji, trudności w porannym wstawaniu do szkoły, zmiany w apetycie czy trudności ze snem – to wszystko może świadczyć o tym, że dziecko przechodzi przez kryzys. Ważne jest, aby nie bagatelizować tych sygnałów i nie zrzucać ich wyłącznie na „trudny wiek”. Za każdym zachowaniem kryje się jakaś potrzeba, emocja, niezaspokojone oczekiwanie. Rolą rodzica nie jest bycie psychologiem, ale bycie uważnym, obecnym i gotowym do szukania pomocy.
W Centrum Empatia spotykamy się z dziećmi i młodzieżą, które często po raz pierwszy mają przestrzeń, by szczerze powiedzieć, jak się czują. Naszą misją jest stworzenie bezpiecznego miejsca, gdzie każde dziecko może zostać wysłuchane bez oceniania, gdzie emocje są traktowane poważnie, a diagnoza – jeśli jest potrzebna – staje się początkiem realnego wsparcia. Pomagamy nie tylko dzieciom, ale również rodzicom – tłumaczymy mechanizmy psychiczne, doradzamy, jak rozmawiać, jak wspierać, a przede wszystkim – jak nie być samemu w tym trudnym procesie.
Jeśli zauważasz, że Twoje dziecko zmienia się, że gaśnie, że nie cieszy go to, co wcześniej – nie zwlekaj. Każdy dzień, w którym dziecko pozostaje bez pomocy, pogłębia jego cierpienie i osłabia poczucie własnej wartości. W Centrum Empatia jesteśmy po to, by pomóc Ci zrozumieć, co się dzieje i jak możesz towarzyszyć swojemu dziecku w powrocie do równowagi.
📌 Centrum Empatia
ul. Niepodległości 25, 05-200 Wołomin
📞 502 103 773
📧 centrumempatia@wp.pl
